Dziś spory, drewniany pojemnik na biurko, na kredki, mazaki, ołówki, pędzle.... A może jeszcze coś innego... Pudełko drapane, lakierowane. Sporo wycisków z masy samoutwardzalnej i wosków.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Życzę miłego dnia!
Dziś spory, drewniany pojemnik na biurko, na kredki, mazaki, ołówki, pędzle.... A może jeszcze coś innego... Pudełko drapane, lakierowane. Sporo wycisków z masy samoutwardzalnej i wosków.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Życzę miłego dnia!
Dziś także, podobnie jak wczoraj, w klimacie instalacyjnym: duży chustecznik i do kompletu kubek / pojemnik na długopisy, ołówki czy pędzle. Z rdzą, przetarciami i rurami :)
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam cieplutko!
W Szufladzie właśnie ruszyło nowe wyzwanie pt."Sztuciec". Głowiłam się długo co by tu zrobić w ramach inspiracji, aż w końcu w łapki wpadła mi mała tacka, kupiona w zeszłym roku w Kik'u czy Tedy... Pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić sobie taką tackę na sztućce na stół do ogrodu, można by je ładnie poukładać w serwetce... bo teraz tylko wkładam to szklanki i już... :) Poszperałam w tysięcznych zasobach serwetek do decoupage i oczywiście znalazłam taką z sztućcami. Reszta poszła już gładko. Choć gładka nie jest tacka, ponieważ celowo chciałam, aby była tak "surowa", stara, nieszlifowana.... Użyłam kilka rodzajów farb w brązach i beżach oraz czarnej i białej. Dokleiłam kilka wycisków z masy. Całość pociągnęłam lakierem matowym.
Ana dokładkę pokażę jeszcze mały kubeczek, który zrobiłam na pierwsze, wrześniowe bingo w Szufladzie, ale zapomniałam pokazać... Nic wielkiego, drewniany kubeczek okleiłam wyciskiem z masy i pomalowałam bordową farbą akrylową, dołożyłam sznureczek do którego doczepiłam kilka listków. Pomalowałam je w różnych, jesiennych kolorkach. Mam kolejny kubek na ołówki w pracowni :)
Zapraszam Was jeszcze do naszego Szufladowego wyzwania:
Pozdrawiam cieplutko!