poniedziałek, 2 marca 2020

Chustecznik z kropeczkami

Może kropeczki nie są motywem przewodnim tej pracy, ale chyba pierwszy raz zastosowałam tę formę zdobienia... Nie żeby mi się nie podobały kropeczki. Wręcz przeciwnie! Tylko tak jakoś wyszło, że nigdy wcześniej ich nie zrobiłam... I teraz są. Pokrywają dolną część chustecznika, którą pomalowałam na blady, zgaszony róż. Góra pudełka jest biała z lekką domieszką szarości, zastosowałam tu tylko lekkie przecierki, które zgubiły się troszkę po chlapaniu...Następnie nakleiłam kwiaty wyrwane z papieru ryżowego i chyba z milion razy lakierowałam. Na koniec dołożyłam jeszcze bawełnianą koronkę oraz dopasowane kolorystycznie woskowane sznurki i chwościk ze skóry.














Miłego poniedziałku!

Brak komentarzy: