czwartek, 29 września 2016

Listownik vintage

Powstał już jakiś czas temu, na początku moich zmagań z decoupagem, ale dopiero teraz doczekał się fotek no i publikacji... Mam do niego sentyment i ciężko mi się z nim rozstać... ostatnio oglądała go Klientka, ale zrezygnowała, widząc moją minę... Czy też tak czasem macie? Ciężko Wam sprzedać lub oddać swoje wytwory?W końcu wkładamy w to nasze rękodzieło nie tylko czas i pracę, ale przede wszystkim serce.....










Pięknego dnia!



3 komentarze:

Monika Pie pisze...

jest przepiękny uwielbiam takie klimaty :)

Sowiarnia pisze...

Rewelacyjnie wygląda, na Twoim miejscu bym go sobie zostawiła :)))

Malowane korale pisze...

Bardzo ładny i w moim klimacie. Ja też mam prpblem z oddawaniem swojej pracy, nawet, gdy jest to zamówienie. Kocham decoupage, chociaż ostatnio zawładnęły mną koraliki. Pozdrawiam.