sobota, 3 stycznia 2015

Kolejny exploding box na 18-stkę

      Powstał jeszcze przed świętami, ale teraz jest okazja, żeby go pokazać. Jest doc energetyczny i mocno kolorowy, bo takie jest przecież bycie osiemnastolatką!
      Grafiki ściągnęłam gdzieś tam z sieci, natomiast ta na wieczku pudełka to stempel autorstwa Puchilinki z Digi-scrap.pl pt."18ste urodziny". Tym samym zapraszam Was do nowego wyzwania na blogu digi-scrap.pl ( klik ).


Pudełko przygotowałam na urodziny Chrześnicy mojego męża, z żartobliwym oczywiście akcentem:



która bardzo lubi oglądać filmy i chodzić do kina:



uwielbia czytać książki ( wręcz maniakalnie....):



No i ubóstwia wszystkie serniki ;-)



Życzenia umieściłam w ruloniku, bo były długie....









      Chciałabym też pokazać Wam coś dla mnie niecodziennego.... Właściwie to nawet z pewna taką nieśmiałością.....
      
       W Szufladzie właśnie ruszyło wyzwanie pt. "Niech żyje bal".  Przyznam, że nie bardzo miałam pomysł na kartkę w tym temacie. Głowiłam się więc, czym Was zainspirować i wtedy podczas przedświątecznych porządków natrafiłam na golusieńką Barbie. Nie jestem zwolenniczką tych lalek, co to to nie! To tak od razu uprzedzam. Jednak ten egzemplarz dostałam będąc już nastolatką i raczej się nią nie bawiłam, choć lubiłam coś tam dla niej uszyć. Niestety do dnia dzisiejszego nic z tych "projektów" nie przetrwało, a lalka ostała się goła i wesoła w pudle z moimi pamiątkami.
       Teraz moja córka ma dwa i pół roku, więc Barbi wyciągnęłam i postanowiłam ją w coś odziać. No i tutaj trafiło się wyzwanie... Nie dla mnie róże, błyskotki i cały ten styl kojarzony z Barbie. Dlatego uszyłam dla niej sukienkę balową w stylu eko. Tym bardziej, że lalka jest dość wiekowa, ma ponad 25 lat.... ( i nawet jakieś plamy na nogach, chyba wątrobowe... hehehe ).
        Pewnie dla dziewczyn szyjących, nie jest to żaden sztuka, ale dla mnie taka sukienka to wyczyn nie lada! Szczerze mówiąc, trochę nawet się wstydziłam ją tu zaprezentować, ale Projektantki Szuflady dodały mi otuchy, więc zdjęcia i inspirację zamieszczam.... Sukienka jest na bazie z brązowego lnu, dołożyłam bawełnianą koronkę i satynowe tasiemki. Miało być skromnie i elegancko, jak na starszą Panią B. przystało.... :)






W tle pojawia się też jedna z moich ozdób świątecznych - zawieszka do okna z papieru perłowego i koralików:



Jakiż długaśny post! Dziękuję tym co wytrwali do końca! Mam nadzieję, że za tę Panią B. nie wylejecie mi kubła zimnej wody na głowę......

Pozdrawiam !


4 komentarze:

Sowiarnia pisze...

Exploding box jest rewelacyjny, w dodatku z takim żartobliwym akcentem to już w ogóle rewelacja :) A sukienka dla Barbie moim zdaniem wyszła bardzo gustowna i elegancka - w ogóle nie rozumiem tych obaw :) Pamiętam jeszcze niektóre oryginalne kiecki dla tych lalek (miałam tego trochę w dzieciństwie) - były strasznie kiczowate, ociekały cekinami, tiulem, różem i kto wie czym jeszcze :))) Zdecydowanie wolę Twoją wersję :)

Arleta pisze...

wszystko jest cudowne

ewinka Nowa pisze...

Ślicznie ozdobione pudełko :-))) Gustowne ozdoby na okna wykonałaś , a sukienka w sumie pomysłowo zaprojektowana , do szycia nie mam zastrzeżeń ;-)))

ewinka Nowa pisze...

Ślicznie ozdobione pudełko :-))) Gustowne ozdoby na okna wykonałaś , a sukienka w sumie pomysłowo zaprojektowana , do szycia nie mam zastrzeżeń ;-)))