środa, 21 maja 2014

Puk, puk, jest tam jeszcze ktoś...?

Patrzę na datę mojego ostatniego posta i nie mogę uwierzyć... 16 marca... Ponad dwumiesięczna przerwa! Masakra. Nie będę się długo tłumaczyć: każda z nas ma podobne problemy - brak czasu, dzieci... Do tego sezon komunijny, co u mnie równa się nieprzespanym nockom, odciskom na palcach i stres, stres, stres... Jednak nawet długi sezon kiedyś się kończy i można wrócić do "normalnej" pracy, czyli przyjmować tyle zamówień, żeby spokojnie móc też napisać post na blogu :)
Na koniec sezonu wyjechałam z rodzinką na weekend w góry, bo już dostawałam świra w domu :) Odpoczęłam, zrelaksowałam się i naładowałam akumulatory.
Przez te dwa miesiące oprócz zaproszeń i całej tej masówki miałam także okazje robić przyjemne rzeczy, jak albumy i karteczki, więc mam Wam sporo do pokazania. Dziś jednak post zaległościowy - ogólny :) Zacznę od najstarszych kartek:

Na pierwszy ogień karteczka z piękną Wycinankową karuzelką i papierami z Magicznej kartki: 


Bardzo lubię połączeni błękitu i jasnego brązu :)




Całość oczywiście w pudełku:



Ze strasznych staroci mam jeszcze kartkę ( jedna jedyną jaką zrobiłam w tym roku! ) na..... Wielkanoc ;-) Kiedy to było?


Kartka na zamówienie - miała być radosna, wiosenna i z jajem. Papiery i tekturka są z Magicznej Kartki. Kwiaty ze sklepu Na Strychu.



Taki mieliśmy widok z tarasu ( Skrzyczne w Szczyrku ):



A tutaj widok na Skrzyczne z placu przed Sanktuarium "Na Górce":



Niedawno byliśmy też w Będzinie, była to cudowna jednodniowa wycieczka, a zamek  jest piękny:


Natomiast wczoraj miałam wątpliwa przyjemność spędzić większą część dnia na izbie przyjęć, a taki oto efekt tej wizyty u mojego piłkarza ręcznego:



Dziękuje wszystkim, którzy jeszcze do mnie zaglądają, a nade wszystko tym, którzy zostawiają po sobie choćby słowo! 
Pozdrawiam ciepło!


3 komentarze:

joyanna pisze...

Czas tak szybko umyka, ze nawet dwa miesiące wydają się chwilką. piękne kartki i widok z okna też był śliczny. Zdrówka dla poszkodowanego.

Oliwkowe pasje pisze...

Puk, puk, fajnie, że wróciłaś :) i to z pięknymi pracami! są naprawdę prześliczne :) zazdroszczę wyjazdu w góry, musiało być cudownie :) czekam na więcej prac i bardzo ciepło pozdrawiam!!

Sowiarnia pisze...

No wreszcie :) :) :)
Cudne kartki i mam nadzieję, że teraz będziemy je już regularnie oglądać :)
PS: A w Szczyrku byłam rok temu, rewelacyjne okolice :)